Anonim

Zdjęcia podróżnych zostały naruszone w ramach cyberataku, który właśnie został ujawniony przez amerykańskie służby celne i graniczną.

Według The Washington Post urzędnicy odmówili ujawnienia liczby zdjęć, które zostały skradzione w ramach ataku, ale problem ten budzi obawy o to, w jaki sposób rozszerzenie działań inwigilacyjnych prowadzonych przez urzędników federalnych może wpłynąć na prywatność Amerykanów.

WIĘCEJ Funkcje i porady Globe On Moss In Forest

Nowy raport mówi, że branża turystyczna musi się teraz spotkać, aby …

Havana, Cuba

Administracja Trumpa zadaje kolejny niszczycielski cios…

Canadian Border Services

Rozpoczęcie przetwarzania nowego Nexusa na wybranych lotniskach w Kanadzie

CBP przetwarza codziennie ponad milion pasażerów i pieszych przekraczających granice Stanów Zjednoczonych. Liczba ta obejmuje ponad 690 000 przybywających turystów lądowych.

Agencja korzysta z kamer i nagrań wideo na lotniskach i lądowych przejściach granicznych, na których rejestrowane są zdjęcia pojazdów.

Skradzione zdjęcia zawierają wizerunki twarzy ludzi, a także ich tablice rejestracyjne i zostały naruszone podczas ataku na federalnego podwykonawcę.

CBP powiedział, że naruszenie nie miało wpływu na operacje na lotniskach.

Kolekcja obrazów jest częścią rosnącego programu rozpoznawania twarzy, który ma na celu śledzenie osób, które wjeżdżają do Stanów Zjednoczonych i je opuszczają.

W oświadczeniu wydanym przez CBP stwierdzono, że dowiedział się o naruszeniu w dniu 31 maja. To samo oświadczenie wskazuje, że żadne dane obrazu nie zostały zidentyfikowane „w ciemnej sieci lub Internecie”.

Jednak reporterzy brytyjskiej witryny z wiadomościami o technologii The Register poinformowali w zeszłym miesiącu, że znaczna ilość naruszonych danych firmy Perceptics była oferowana w ciemnej sieci.

Witryna poinformowała, że ​​włamano się do producenta czytników tablic rejestracyjnych wykorzystywanych przez rząd USA i miasta w celu identyfikacji i śledzenia obywateli i imigrantów. W artykule dodano, że pliki firmy były oferowane bezpłatnie w ciemnej sieci do pobrania.

CBP odmówiło podania nazwy podwykonawcy biorącego udział w naruszeniu. Jednak wstępne oświadczenie CBP na temat sprawy wysłane do The Washington Post w poniedziałek zawierało nazwę „Perceptics” w tytule: „Public Statement CBP Perceptics”.